{"id":8830,"date":"2016-05-19T08:45:20","date_gmt":"2016-05-19T06:45:20","guid":{"rendered":"https:\/\/wbp.lublin.pl8\/index.php\/2016\/05\/19\/hen-maciej-solfatara\/"},"modified":"2018-07-02T21:56:49","modified_gmt":"2018-07-02T19:56:49","slug":"hen-maciej-solfatara","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/2016\/05\/19\/hen-maciej-solfatara\/","title":{"rendered":"Hen Maciej : Solfatara"},"content":{"rendered":"<p><!-- [if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal<\/w:View> <w:Zoom>0<\/w:Zoom> <w:HyphenationZone>21<\/w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning \/> <w:ValidateAgainstSchemas \/> <w:SaveIfXMLInvalid>false<\/w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false<\/w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false<\/w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables \/> <w:SnapToGridInCell \/> <w:WrapTextWithPunct \/> <w:UseAsianBreakRules \/> <w:DontGrowAutofit \/> <\/w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4<\/w:BrowserLevel> <\/w:WordDocument> <\/xml><![endif]--><\/p>\n<p><!-- [if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState=\"false\" LatentStyleCount=\"156\"> <\/w:LatentStyles> <\/xml><![endif]--><!-- [if gte mso 10]>\n\n\n\n<style> \/* Style Definitions *\/ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:\"\"; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:\"Times New Roman\"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} <\/style>\n\n <![endif]--><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify; line-height: 150%;\">Niekiedy narzekam, \u017ce w naszym kraju nie pisze si\u0119 i nie wydaje literatury \u015brodka &#8211; powie\u015bci ambitnych, ale do czytania, opartych na fabule i sztuce <i>storytellingu<\/i>, a nie eksperymentach j\u0119zykowych,\u00a0drugiej strony nie b\u0119d\u0105cych, literatur\u0105 konwencji (fantastyka, romans, krymina\u0142).\u00a0 Inaczej jest w kulturze anglosaskiej, gdzie najwi\u0119ksze sukcesy odnosz\u0105 w\u0142a\u015bnie klasyczne powie\u015bci &#8211; starczy przejrze\u0107 listy laureat\u00f3w Pulitzera, Bookera, National Book Award &#8211; to\u017c to niemal sama szerokoekranowa epika fabularna pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105, nawet je\u015bli kameralna i intymna. W Polsce &#8211; to w zasadzie wyj\u0105tki, meteory, kt\u00f3re \u0142atwo przeoczy\u0107. <a name=\"more\"><\/a>Z tym wi\u0119kszym zaciekawieniem si\u0119gn\u0105\u0142em po opas\u0142e (ponad 900 stron!) tomiszcze z cudnie dopieszczon\u0105 ok\u0142adk\u0105, jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o &#8211; trafnie oddaj\u0105c\u0105 jej patchworkowy charakter i elegancj\u0119 stylu.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify; line-height: 150%;\">Pisana niemal 10 lat &#8222;Solfatara&#8221; to kunsztowna, wielow\u0105tkowa konstrukcja, obejmuj\u0105ca kilka dekad akcji, z rzesz\u0105 bohater\u00f3w, mn\u00f3stwem fabularnych smaczk\u00f3w, kulturowych trop\u00f3w, \u015bwiadoma swoich europejskich korzeni i ostentacyjnie daleka od rodzimego literackiego grajdo\u0142ka. W dodatku z krwaw\u0105 jatk\u0105 w tle. Rdzeniem fabularnym jest pierwsze 10 dni neapolita\u0144skiej rewolucji z 1647 r. (przy czym ka\u017cdy dzie\u0144 odpowiada jednemu rozdzia\u0142owi powie\u015bci), a zasadnicz\u0105 tre\u015bci\u0105 &#8211; zapiski Fortunata Petrellego, redaktora &#8222;Wiadomo\u015bci Neapolita\u0144skich&#8221;, kt\u00f3ry w chaosie wybuchaj\u0105cego nagle chaosu pr\u00f3buje zachowa\u0107 \u017cycie i przy tym ocali\u0107 jeszcze par\u0119 os\u00f3b. Nie jest jednak \u017cadnym chojrakiem &#8211; to normalny pan w \u015brednim wieku, zdj\u0119ty strachem, \u015brednio zaradny, \u015brednio zamo\u017cny, nie\u017conaty. A szale\u0144stwo, kt\u00f3re z godziny na godzin\u0119 ogarnia ca\u0142e miasto, wydaje si\u0119 by\u0107 kresem wszystkiego, przede wszystkim spokoju i bezpiecze\u0144stwa. Powodowany obaw\u0105 o w\u0142asne \u017cycie pragnie zostawi\u0107 po sobie pisane \u015bwiadectwo, wi\u0119c w zapiskach tych, pomi\u0119dzy tworzon\u0105 z poczucia zawodowej powinno\u015bci relacj\u0105 o bie\u017c\u0105cych wypadkach rewolucyjnych, zdaje spraw\u0119 z ca\u0142ego swojego \u017cycia, kt\u00f3re w ka\u017cdej chwili mo\u017ce dobiec nag\u0142ego ko\u0144ca. I to jest pierwsza literacka szkatu\u0142ka.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify; line-height: 150%;\">Pierwsza z wielu, gdy\u017c Fortunato wplata w swoj\u0105 narracje opowie\u015bci licznych pojawiaj\u0105cych si\u0119 w niej bohater\u00f3w. Dzi\u0119ki tym a\u017c kilkunastu opowie\u015bciom obraz wydarze\u0144 z pogmatwanego \u017cycia redaktora, jak i \u015bwiadectwo jego czas\u00f3w, zyskuj\u0105 na wielowymiarowo\u015bci i odcieniach. Zw\u0142aszcza, \u017ce narrator\u00f3w jest prawdziwa rozmaito\u015b\u0107: od enigmatycznej ksi\u0119\u017cniczki Svevy i energicznego ksi\u0119cia di Maddaloni po spokojnego malarza Fran\u00e7ois de Nome, od cichego ko\u015bcielnego Amedea po dystyngowan\u0105 burdelmam\u0119.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify; line-height: 150%;\">Ale to nie wszystko. Te przemy\u015blnie wplatane opowie\u015bci sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na wielog\u0142os o poszukiwaniu to\u017csamo\u015bci i egzystencjalnych maskach, jakie nak\u0142ada \u017cycie. W dziele Hena niemal nikt nie jest w rzeczywisto\u015bci taki, jakim pocz\u0105tkowo si\u0119 wydaje. Wielu nie zna swych prawdziwych korzeni, albo ma o nich mylne poj\u0119cie, lub te\u017c \u015bwiadomie je ukrywa. Ksi\u0105\u017c\u0119ta i mieszczanie wiod\u0105 podw\u00f3jne \u017cycie, nobliwa dama dworu mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 bieg\u0142\u0105 nauczycielk\u0105 i\u015bcie nienobliwych dozna\u0144 dla nieopierzonego m\u0142odzika, szlachetny rybak przeistacza si\u0119 w oszala\u0142ego tyrana, a spokojny cz\u0142owiek mo\u017ce wbi\u0107 n\u00f3\u017c w plecy najbli\u017cszego przyjaciela. Nierzadk\u0105 przyczyn\u0105 tych metamorfoz jest po\u017c\u0105danie, zgo\u0142a nielicz\u0105ce si\u0119 z sz\u00f3stym i dziewi\u0105tym przykazaniem. St\u0105d ju\u017c tylko krok do nieszcz\u0119\u015b\u0107 tyle\u017c emocjonalnych, co przek\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na krwawe tragedie. Pod tym wzgl\u0119dem opowie\u015b\u0107 polskiego pisarza jawi si\u0119 jako fabularna medytacja nad cz\u0142owiekiem uwik\u0142anym w uk\u0142ady i zale\u017cno\u015bci emocjonalne, z kt\u00f3rymi poradzi\u0107 sobie nie spos\u00f3b. Znamienne, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 bohater\u00f3w, z redaktorem Petrellim na czele, cechuje poczucie niespe\u0142nienia. Dotyczy to zw\u0142aszcza tych o mniejszym znaczeniu; ci bogatsi, wy\u017cej postawieni mog\u0105 pozwoli\u0107 sobie na wi\u0119cej, co zreszt\u0105 przewa\u017cnie przek\u0142ada si\u0119 na wi\u0119ksze krzywdy tych s\u0142abszych. Ale powie\u015b\u0107 Hena nie jest lamentem nad uci\u015bnionymi; to raczej stoicka konstatacja stanu rzeczy. Zw\u0142aszcza, \u017ce ka\u017cdy, nawet zimny dra\u0144, ma swoje racje &#8211; i autor daje mu szanse na ich wyra\u017cenie przez stworzenie miejsca w narracyjnym wielog\u0142osie. Natura ludzka jest zbudowana ze sprzeczno\u015bci i warstw, a ka\u017cdy ma wiele twarzy. Tak\u017ce ka\u017cdy z was, czytelnik\u00f3w &#8211; zdaje si\u0119 m\u00f3wi\u0107 Hen.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify; line-height: 150%;\">Jedn\u0105 z charakterystycznych, wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cych cech &#8222;Solfatary&#8221; jest odczuwalna satysfakcja opowiadania ciekawej historii, jaka bije z ka\u017cdej niemal stronicy. Hen jest zreszt\u0105 wielce \u015bwiadomy dziedzictwa literackiego, z kt\u00f3rego korzysta. \u0141atwo mo\u017cna dostrzec fascynacj\u0119 <i>R\u0119kopisem znalezionym w Saragossie<\/i> Potockiego, radosne czerpanie z klimatu <i>Dekameronu<\/i> Boccaccia, echa <i>Historii \u017cycia Toma Jonesa<\/i> Fieldinga czy <i>Don Kichota<\/i> Cervantesa. Dramaturgia scen dialogowych wydaje si\u0119 niekiedy \u017cywcem wyj\u0119ta z p\u0142\u00f3cien Caravaggia. W charakterze wisienki na torcie autor serwuje nam przepyszny epizod z udzia\u0142em polskiego banity nazwiskiem Stefan Lig\u0119za, kt\u00f3ry usi\u0142uje dosta\u0107 si\u0119 do Polski, by tam odkupi\u0107 winy udzia\u0142em w wyprawie wojennej na Rosj\u0119. Dowcipny koncept polega na tym, \u017ce p\u00f3\u017aniejsze dzieje Lig\u0119zy zosta\u0142y opisane wiele lat temu w <i>Crimen<\/i> (1975) J\u00f3zefa Hena, ojca Macieja. Ale to jedyny rodzimy akcent w tej cudownie niepolskiej ksi\u0105\u017cce, napisanej z i\u015bcie ameryka\u0144skim wyczuciem opowiadania i europejsk\u0105 finezj\u0105; w ksi\u0105\u017cce odleg\u0142ej o lata \u015bwietlne od rodzimych nie-powie\u015bciowych powie\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niekiedy narzekam, \u017ce w naszym kraju nie pisze si\u0119 i nie wydaje literatury \u015brodka &#8211; powie\u015bci ambitnych, ale do czytania, opartych na fabule i sztuce storytellingu, a nie eksperymentach j\u0119zykowych,\u00a0drugiej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":18,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_tec_requires_first_save":true,"_crdt_document":"","pgc_sgb_lightbox_settings":"","_EventAllDay":false,"_EventTimezone":"","_EventStartDate":"","_EventEndDate":"","_EventStartDateUTC":"","_EventEndDateUTC":"","_EventShowMap":false,"_EventShowMapLink":false,"_EventURL":"","_EventCost":"","_EventCostDescription":"","_EventCurrencySymbol":"","_EventCurrencyCode":"","_EventCurrencyPosition":"","_EventDateTimeSeparator":"","_EventTimeRangeSeparator":"","_EventOrganizerID":[],"_EventVenueID":[],"_OrganizerEmail":"","_OrganizerPhone":"","_OrganizerWebsite":"","_VenueAddress":"","_VenueCity":"","_VenueCountry":"","_VenueProvince":"","_VenueState":"","_VenueZip":"","_VenuePhone":"","_VenueURL":"","_VenueStateProvince":"","_VenueLat":"","_VenueLng":"","_VenueShowMap":false,"_VenueShowMapLink":false,"_tribe_blocks_recurrence_rules":"","_tribe_blocks_recurrence_description":"","_tribe_blocks_recurrence_exclusions":"","footnotes":""},"categories":[110],"tags":[],"class_list":["post-8830","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-recenzje-klubowiczow"],"publishpress_future_action":{"enabled":false,"date":"2026-04-20 08:09:16","action":"change-status","newStatus":"draft","terms":[],"taxonomy":"category","extraData":[]},"publishpress_future_workflow_manual_trigger":{"enabledWorkflows":[]},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8830","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/18"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8830"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8830\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12889,"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8830\/revisions\/12889"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8830"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8830"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wbp.lublin.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8830"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}